Wybory, wybory i po wyborach. Dziękujemy!

Za nami czas wytężonej pracy w ramach kampanii wyborczej Komitetu Razem dla DG. Znamy już wyniki, wyciągamy wnioski i...działamy dalej.

 

W wyborach do Rady Miejskiej zaufało nam ponad 5240 mieszkańców Dąbrowy Górniczej, a w wyborach na prezydenta miasta nasza kandydatka Katarzyna Zagajska otrzymała 5191 głosów. To dla nas ogromny zaszczyt, że jest Was tyle, ale przyznajemy, że ten wynik to również motywacja do jego poprawy za pięć lat. Mamy w Radzie Miejskiej dwóch przedstawicieli Stowarzyszenia Razem dla DG - Katarzynę Zagajską i Piotra Zielińkiego i zamierzamy pracować już od dziś na to, aby tę liczbę zwielokrotnić w kolejnej kadencji samorządu.

 

Poniżej wyniki pozostałych Komitetów, które ubiegały się o mandat w Radzie Miejskiej w Dąbrowie Górniczej:


– Koalicyjny Komitet Wyborczy SLD Lewica Razem – 13 756 (9 mandatów)
– Komitet Wyborczy Prawo I Sprawiedliwość – 11 523 (6 mandatów)
– Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska – 7 667 (4 mandaty)
– Komitet Wyborczy Dąbrowska Wspólnota Samorządowa – 6 448 (3 mandaty)


Komitet Wyborczy Razem Dla Dąbrowy Górniczej – 5 240 (2 mandaty)

– Komitet Wyborczy Towarzystwo Przyjaciół Dąbrowy Górniczej – 3 987 (1 mandat)
– Komitet Wyborczy Wyborców Kukiz’15 – 1 868 - (0 mandatów)

Jak widać nawet na tle ogólnopolskich partii/niepartii możemy być dumni z naszych wyników.

Jeśli jesteście zainteresowani szczegółowymi wynikami poszczególnych radnych (nie tylko z naszego komitetu), warto kliknąć tu:

https://wybory2018.pkw.gov.pl/pl/geografia/246500#general_committee_stat

 

 

Co dalej z Razem dla DG?

Gdy już opadną wszystkie emocje podzielimy się w naszym zespole pracą i będziemy zachęcać mieszkańców do wspólnej aktywności na rzecz Dąbrowy Górniczej. Mamy już pewne pomysły, chcemy m.in. stworzyć terenowe „przestawicielstwa” (bo jak wiecie – skrzynki „kontaktowe” już mamy - ZOBACZ), które wspierać będą naszych radnych. Zanim zaprezentujemy mieszkańcom szczegóły pomysłu, chcemy jeszcze spotkać się i dopracować techniczno-organizacyjne kwestie.

 

Odbieramy od Was bardzo miłe sygnały. Niektórzy twierdzą, że mieliśmy bardzo wyrazistą kammpanię wyborczą, inni gratulują wspaniałego wyniku, a jeszcze inni są rozżaleni, że w Radzie Miejskiej mamy „tylko” dwóch radnych. Powtarzamy, że to nic straconego. Mamy pięć lat, na gromadzenie doświadczenia i energii, która nas nie opuszcza.

 

Przyznajemy, że zdarzają się też niemiłe sytuacje. Jedna z radnych ubiegłej kadencji ma do nas żal, że to przez nas nie dostała się do samorządu na kolejne pięć lat. Podobno odebraliśmy jej głosy. Nam zaś szkoda, że lista kandydatów DWS zamiast zjednoczyć tereny zielone doprowadziła do ich podziału i rozdrobnienia głosów. Pokutuje tu wyraźnie brak woli współpracy ze strony lidera i odcinanie się od innych radnych i organizacji społecznych (a nie partii politycznych).

 

Sąd stanął po stronie Razem dla DG

 

Jesteśmy jeszcze winni Państwu jedną bardzo ważną informacje. W ostatnim tygodniu kampanii wyborczej wydaliśmy nasz wyborczy biuletyn (link do wersji online). Na przedostatniej stronie zamieściliśmy kilka zdań opisów kontrkandydatów Katarzyny Zagajskiej w formule „pół żartem pół serio”.

Swoim resume zamieszczonym w gazecie dotknięty poczuł się Artur Borowicz, który pozwał nasz komitet w trybie wyborczym. Tymczasem my nawiązaliśmy w tekście tylko do informacji z artykułu prasowego Wirtualnej Polski i Polska The Time pt. „Szef zastrasza pracowników, bo ujawnili aferę kartkową”:

https://polskatimes.pl/szef-zastrasza-pracownikow-bo-ujawnili-afere-karetkowa/ar/59707

 

W trybie wyborczym, czyli w ciągu 24 godzin sąd wydał decyzję, że Arturowi Borowiczowi należy się sprostowanie. Oczywiście kandydat na prezydenta pochwalił się nieprawomocną decyzją sądu, a my złożyliśmy zażalenie. I znów sąd miał 24 godziny na jego rozpatrzenie, ale była już sobota oraz...cisza wyborcza. Wymiar sprawiedliwości zajął się więc naszą sprawą dopiero po weekendzie i już po zapoznaniu się z wynikami wyborów i mówiąc kolokwialnie – uznał sprawę "za niebyłą". Czy były kandydat na prezydenta Dąbrowy Górniczej pochwali się na Facebooku i tą decyzją sądu?

 

 

Nie zrażamy się jedna trudnościami i w pełnej mobilizacji przystępujemy do działania! Do zobaczenia w terenie!

 

Razem dla Dąbrowy Górniczej

 

 

 

 

 

 

Wróć