Pamiętajmy o dąbrowskich bohaterach - interwencja w sprawie grobu Edwarda Miętki

Problemy mieszkańców Dąbrowy Górniczej, z którymi zgłaszają się do naszego Stowarzyszenia to nie tylko przysłowiowe już dziurawe drogi w mieście. Zdarza się, że są to dramatyczne historie,  albo – tak jak ostatnio - zupełnie wzruszające sytuacje związane z niezwykłą i burzliwą historią naszego miasta i Zagłębia Dąbrowskiego. Dzielimy się nią, bo to ważny, ale zapomniany fragment przeszłości Dąbrowy Górniczej, którą warto upamiętnić.

Chodzi o Edwarda Miętkę, młodego tokarza z zakładów Fitzner Gamper (potem DEFUM, a dziś Fabryka Pełna Życia). Był to również działacz Organizacji Bojowej PPS – Frakcja Rewolucyjna. W maju 1906 roku w czasie otwarcia Dumy w Petersburgu działacze PPS postanowili zamanifestować swój sprzeciw i dokonać serii zamachów.

W planach był m.in. zamach na koszary Kozaków stacjonujących na Redenie. Dokonać miał go ktoś z pierwszej bojowej piątki działającej w Dąbrowie Górniczej. Ryzykownego zadania podjął się właśnie Edward Miętka.

Dąbrowianin miał rzucić bombę na koszary i wybrał moment, gdy prawie wszyscy Kozacy znajdowali się na ich terenie. Niestety ładunek nie wybuch, więc Edward Miętka usiłował zbiec z miejsca zamachu. W czasie odwrotu został postrzelony, dobity mieczami, a jego ciało wleczono końmi przez miasto. W końcu przerzucono je przez mur cmentarza świętej Barbar

W uznaniu bohaterstwa i upamiętnieniu dramatycznych wydarzeń w 1934 roku Stowarzyszenie byłych więźniów politycznych ufundowało płytę nagrobną na cmentarnym pomniku bojownika, która jest tam do dziś. Problem w tym, że znajduje się w coraz gorszym stanie.

Tu można przeczytać prasowe doniesienia z tamtego dramatycznego okresu: DAWNA DĄBROWA

Według relacji krewnych dąbrowskiego bohatera pomnik próbowano już demontować i przenosić, a tymczasem wymaga on renowacji. Dlatego właśnie krewni Edwarda Miętka zwrócili się do nas z prośbą o interwencje do władz miasta.

Sprawą zajęła się członkini naszego Stowarzyszenia Natalia Pendziałek we współpracy z Katarzyną Zagajską, prezes Razem dla Dąbrowy Górniczej.

- Historię Edwarda Miętki opowiedzieli mi jego krewni, którzy do dziś żyją pamięcią o bohaterskim czynie swojego przodka i bardzo przeżywają, że miasto nie dba o ten fragment historii. Trudno nie przejąć się i nie wzruszyć, słuchając starszej pani, która osobiście nie była świadkiem dramatycznych losów swojego przodka, ale pamięć o jego bohaterstwie miała wpajaną od dzieciństwa i przekazała ją także swojemu synowi. Warto pielęgnować tę wiedzę, bo to część naszej lokalnej historii – mówi Natalia Pendziałek.

Na podstawie spotkań i rozmów oraz przekazanych przez rodzinę materiałów powstała interpelacją, którą radna Katarzyna Zagajska złożyła na sierpniowej sesji Rady Miejskiej - ZOBACZ

Liczmy, że w budżecie miasta znajdą się środki na odnowienie płyty nagrobnej dąbrowskiego bojownika o wolną Polskę, szczególnie w roku, gdy świętujemy 100-lecie odzyskania niepodległości naszego kraju.

Jeśli nie, znajdziemy inny sposób, by upamiętnić tę historię.

Wróć